CZĘSTO LOVE CHOWA

Wpisy

  • piątek, 08 maja 2009
    • CISZA

      Dzisiejsza częstochowska wyborcza nawołuje do stworzenia Hyde Parku.

       

      Uderzył mnie w tym tekście szczególnie jeden akapit dotyczący chłopaka który rapując na ulicy próbuje zarobić kaskę:

       „Właściwie nie wiem, czy nie narobię zdolnemu młodzieńcowi kłopotu. Bo może przyjdzie straż miejska i go przegoni za brak zezwolenia na występy publiczne. Jak wielu przed nim gitarzystów czy skrzypków zbierających w Alejach datki do kapelusza. Bo uliczni muzycy, którzy stanowią o klimacie innych miast, w Częstochowie są przeganiani.” 

      Zawsze się zastanawiałem, dlaczego u nas na ulicach taka cisza... dlaczego tak rzadko można dojrzeć ulicznego muzyka, śpiewaka czy tancerza. Nawet w mniejszych miejscowościach są oni stałym punktem lokalnego kolorytu, a w Częstochowie pojawiają się wyjątkowo rzadko. Kiedyś zrzucałem to na brak odpowiedniego miejsca.

       W alejach brak przestrzeni żeby iść chodnikiem, a co dopiero się artystycznie popisywać. Na kwadratach jest podobnie (pamiętam jak raz przyjezdny mim za wszelką cenę próbował znaleźć tam dla siebie miejsce – nie udało się), a na „odrestaurowanym” Starym Rynku po prostu strach przebywać. No ale tak naprawdę dla chcącego nic trudnego, szczególnie teraz po remoncie III Alei. Dlatego o cisze na ulicach zacząłem obwiniać „mentalność częstochowian” którym nic się nie chce i nie ma w nich artystycznego ducha.  

      Jednak do głowy mi nie przyszło, że po prostu goni ich policja...

       

      Nie wiem czy to prawda, czy tylko dziennikarska kaczka. Trudno mi uwierzyć że władze i funkcjonariusze mają aż tak totalitarne zapędy, no ale jak się tak dłużej nad tym zastanowić... Słów brakuje!

       

      Co do samej idei Hyde Parku. Nie jestem przekonany czy to się tak da odgórnie zaplanować. Ale oznakowanie III Alei, że to sfera „wolna” dla ulicznych artystów z pewnością by nie zaszkodziło., a może ośmieliłoby kogoś do działania. Bo trudno jednocześnie grać i oglądać się za mundurami.   

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      aatrzy
      Czas publikacji:
      piątek, 08 maja 2009 14:03
    • CIEMNA STRONA MOCY

      Jutro o 20:00 w Tramwaju zagra Vader
       
       
      nie mogłem się powstrzymać :) 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      aatrzy
      Czas publikacji:
      piątek, 08 maja 2009 08:37
  • czwartek, 07 maja 2009
    • CZĘSTOCHOWA ON-LINE

      Śpieszę donieść, że są już pierwsze owoce moich poszukiwań pozytywnych stron miasta. Jak człowiek chce to znajdzie.

       

      Zawsze byłem przekonany, że Częstochowa w internecie kończy się na stronie urzędu miasta, nudnych portalach bez pomysłu w stylu częstochowa wita, czewka.pl czy czestochowa online, I gdzieś tam porozrzucane strony klubów, instytucji i osób. Wystarczyła jednak chwila dogłębniejszych poszukiwań by przekonać się, że są ludzie którzy chcą ogarnąć „wirtualne miasto świętej wieży” i mają na to pomysł.  

      Portal z ambicjami, by spojrzeć na Częstochowę inaczej. Nie tylko informować, ale również komentować to co się dzieje. Sieć daje możliwość takiej wypowiedzi, bez szczególnych nakładów finansowych i zawsze się dziwiłem, że młodzi częstochowianie z tego nie korzystają. Strona kręci się dość ospale, ale to pewnie w związku z niewielką liczbą osób zaangażowaną w ten projekt. Pozostaje mieć nadzieję, że dopiero pierwszy etap jej rozwoju, a nie symptom rychłego zejścia w internetowy niebyt.

       

      Centrum informacji o kulturze niezależnej. Aż mi się nieodżałowane „42-200” przypomniało. Sporo newsów o nadchodzących imprezach i przede wszystkim duży zbiór ciekawych linków. Tez życzę nieustającego zapału.    

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      aatrzy
      Czas publikacji:
      czwartek, 07 maja 2009 12:32
  • środa, 06 maja 2009
  • wtorek, 05 maja 2009
    • WIDZU ZACHOWAJ CZUJNOŚĆ

      OKF czerpie korzyści z faktu, iż znajduje się w sieci kin studyjnych. Dzięki temu nasze miasto załapało się na mini przegląd filmów Woodego Allena „WOODY ALLEN JAKIEGO POKOCHALIŚCIE”. A w nim perełki z lat 60 i 70-tych: „Jak się masz koteczku?”, „Bananowy czubek”, „Wszystko co chcielibyście wiedzieć o seksie a baliście się zapytać”, „Zagraj to jeszcze raz, Sam”, „Bierz forsę i w nogi”. Rzeczy trudne to wyłapania w telewizji czy wypożyczalniach DVD, a tu do obejrzenia w sali kinowej – rozkosz.

      Częstochowa ma szczęście, że OKF jednak nie zatonął.

      Jest jednak i zła nowina: TEN PRZEGLĄD JUŻ ZA NAMI!

       

      Trudno skomentować pomysł, by upchnąć wszystkie te filmy w ciągu 2 dni i to na dodatek w trakcie tzw. „majowego weekendu”. Prawdziwa próba sił: znerwicowany żydowski reżyser vs. plener i kiełbasa z grilla. Nie wspominając już o tradycyjnej OKFowej promocji. Ja plakaty dojrzałem 3 maja.

       

      No ale miałem skupiać się na pozytywach. Zatem plus dla OKFu, że nasze miasto załapało się na filmową ucztę. Przynajmniej ci bardziej czujni kinomaniacy.

       

      Na pocieszanie zostaje zestaw „Annie Hall” i „Vicky Cristina Barcelona” od 22 do 28 maja.  

      A dla wszystkich którzy tak jak ja przegapili dedykacja:

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      aatrzy
      Czas publikacji:
      wtorek, 05 maja 2009 09:17
    • TRUE OR FAKE ?

      PORADNIA ŻYCIA RODZINNEGO
      JASNA GÓRA
      ul. O. A. Kordeckiego 2

      Zapraszamy każdego dnia w godzinach 900 - 1300 i 1500 - 1700

       by P.Tamulewicz

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „TRUE OR FAKE ?”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      aatrzy
      Czas publikacji:
      wtorek, 05 maja 2009 08:56
    • UWAGI NATURY OGÓLNEJ

      To wszystko narodziło się z frustracji. Częstochowa mnie potwornie męczy. Z tą swoją: małomiasteczkowością, stagnacją, brakiem perspektyw ... Męczy mnie to, że nijak się przed nią ukryć. Rzuca się na swoich mieszkańców jak drapieżnik, zostawiając głębokie zadry: zniechęcenia, wtórności i narzekactwa. Albo uciekasz stąd, albo zostajesz i gnuśniejesz.    

       

      Jak widać w temacie narzekania na własne miasto jestem mocno zaangażowany. I mam coraz więcej przesłanek, że go właściwie wyczerpałem. Częstochowa już nie potrafi mnie negatywnie zaskoczyć, brakuje nowych argumentów na nie, a i płomień rozżalenia coraz mniejszy. Miasto się nie zmienia, a mnie narzekać się juz nawet nie chce.    

       

      Ponieważ wygląda na to, że mimo wszystko jestem związany z tym miejscem na dłuższy okres, znalazłem się pod ścianą. Nie pozostało mi więc nic innego jak usłuchać maksymy „jeśli nie potrafisz ich pokonać, przyłącz się do nich”. I tak oto postanowiłem „pokochać moje miasto”. Odnaleźć powody dla których mimo wszystko warto tu żyć. Ten blog jest polem niniejszego emocjonalnego eksperymentu, który zapewne skazany jest na porażkę. No ale nie wyprzedzajmy faktów...    

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „UWAGI NATURY OGÓLNEJ ”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      aatrzy
      Czas publikacji:
      wtorek, 05 maja 2009 08:21

Kanał informacyjny

szablonowe serca: MONSTFUR