CZĘSTO LOVE CHOWA

Wpis

środa, 16 czerwca 2010

KRÓTKIE FORMY KINA

OKF (k.s. Iluzja – trzeba w końcu zacząć oswajać się też z tą nową nazwą) nie zawodzi i regularnie serwuje nam repliki ważniejszych festiwali filmowych w kraju. Obrał taką strategię i konsekwentnie w niej trwa, choć miłośników dobrego kina nie ma w mieście, aż tak wielu. Chwała mu za to.

W najbliższy weekend czeka nas przegląd tego co można było obejrzeć podczas 50. Krakowskiego Festiwalu Filmowego (31 maja – 6 czerwca). To specyficzny festiwal, który skupia się, na mocno niedocenianej formule krótkich form filmowych. Można tu obejrzeć rzeczy które rzadko kiedy znajdują dla siebie miejsce w dystrybucji kinowej czy dvd – tym bardziej warto.

W tym roku będzie to szansa by spojrzeć na wolność i rodzicielstwo zarówno z polskiej („Poza zasięgiem” Złoty Smok dla reżysera najlepszego filmu), jak i amerykańskiej post-hipisowskiej perspektywy („Życie jest gdzie indziej” Złoty Róg w kat. powyżej 60 min.). Wybrać się do Moskwy w towarzystwie najemnych robotników fizycznych ("Sanya i wróbel" Złoty Róg w kat. 30 - 60 min) i planować porwanie razem z Frakcją Czerwonej Armii RAF („Tussilago” Nagroda EFA dla Najlepszego Filmu Europejskiego). Przyjrzeć się tematowi depresji, smutku i samobójstwo przez pryzmat dokumentu montażowego („W mroku” Srebrny Smok dla reżysera najlepszego filmu dokumentalnego). Zobaczyć filmowe studium niezwykłości w codzienności („Incydent w banku” Srebrny Smok dla reżysera najlepszego filmu fabularnego) oraz animowany „horror” o władzy („1000 głosów” Srebrny Smok dla reżysera najlepszego filmu animowanego). A na koniec cztery migawki z Konkursu Polskiego: sytuacja kobiet w popegeerowskiej wsi („Warszawa do wzięcia” Złoty Lajkonik dla reżysera najlepszego filmu); historia pewnego łódzkiego kina („Seans w Kinie Tatry” Srebrny Lajkonik dla reżysera najlepszego filmu dokumentalnego); animowana wariacja na bazie twórczości Nicka Cave’a („Millhaven” Srebrny Lajkonik dla reżysera najlepszego filmu animowanego) oraz niezwykle chwalona fabuła opowiadająca o kryzysie jednostki w rodzinie, widzianej oczami jedenastolatki („Ciemnego pokoju nie trzeba się bać” Srebrny Lajkonik dla reżysera najlepszego filmu fabularnego)

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
aatrzy
Czas publikacji:
środa, 16 czerwca 2010 12:44

Polecane wpisy

Kanał informacyjny

szablonowe serca: MONSTFUR